Konio-słoń i mięso. Subiektywne podsumowanie tygodnia
Hot-dog bez parówki nie smakuje dobrze. Dlatego Volkswagen Golf GTD nie jest Golfem GTI, a nowiutki Rolls-Royce to niezła kupa. Zamiast wiosny przyszło do Polski cokolwiek dziwnego, co grasuje po gospodarstwach mordując świnie. Jak niechybnie ten siedem dni był pod każdym względem interesujący.
Saleen to jakiś z w najwyższym stopniu znanych i cenionych tunerów Forda. Firma przede wszystkim skupia się na przerabianiu Mustangów. Na zakończonych ostatnimi czasy targach SEMA poznaliśmy kolejne personifikacja tego modelu. Nazywa się S281 i jest bezkompromisowym ogierem.
570 KM i 3,4 s do setki. Do tego szybkość maksymalna przekraczająca 325 km/h. Gdyby ekspres do kawy służył do wytwarzania samochodów, nowe Ferrari 458 z pewnością powstałoby z zaparzenia czystego ognia w oparach benzyny. Jeśli to w ogóle możliwe...
Zbitek słów w nazwie najnowszego dziecka Caterhama przywołuje wspomnienia i podnosi tętno wśród fanów marki. To reinkarnacja pewnej legendy, przywrócenie do życia niepozornego chudzielca, który może wywoływać stany lękowe u takich aut jak Bugatti Veyron, Ferrari Enzo czy Porsche Carrera GT.
Hot-dog bez parówki nie smakuje dobrze. Dlatego Volkswagen Golf GTD nie jest Golfem GTI, a nowiutki Rolls-Royce to niezła kupa. Zamiast wiosny przyszło do Polski cokolwiek dziwnego, co grasuje po gospodarstwach mordując świnie. Jak niechybnie ten siedem dni był pod każdym względem interesujący.
AC Schnitzer kompletuje rodzinę Serii 5. We wrześniu prezentowaliśmy Wam pakietu tuningowy dedykowany sedanowi. Teraz fabrykant bierze na fabryka najnowsze kombi BMW. Jak zapewnia tuner zmiany dają mu wciąż więcej sportowego charakteru i tzw. AC Schnitzer Effect.